A tak troszkę bardziej poważnie ;) Nowe pole na Giszowcu, jak to mawiali starsi ludzie na wsi, straciło wianek ! Dokonała tego grupa uzbrojonych po zęby młodych ludzi na co mam dowody w postaci zdjęć.
Byli bezlitośni, nie znali żadnych granic, strzelali wszędzie gdzie się dało, nawet do mnie...niech no ja tylko się dowiem gdzie mieszkacie ;)
Były też inne grupy. Niektóre wyznawały zasadę strzelaj, a później zadawaj pytania, a inne...nie, w sumie to wszystkie wyznawały taką zasadę;)...Dziękuję za każdą kulkę którą od Was dostałem, było mi bardzo miło Was gościć, zapraszam ponownie na Giszowiec lub inne nasze pola

P.S. Jeżeli macie jakieś swoję zdjęcia prześlijcie na adres biuro@paintballpark.pl, no i oczywiście komentujcie, komentujcie....
Pozdrawiam
Wojtek